Rapem Śpiewam cover art

가사

[Intro]
Na osiedlu znów ta sama gra
ciągle biegnę, choć już nie mam sił
ale kiedy bity w głowie gram
to jakbym znowu umiał żyć (woah)

[Verse 1]
Rapem śpiewam, bo inaczej nie potrafię
parę blizn na sercu, kilka w głowie jeszcze krwawi
mama mówi: "synu, kiedy wreszcie odpoczniesz?"
mówię: "mamo, jak napiszę wers, co mi uleczy dobę"

Tu pod klatką wieje wiatr jak stary żart
kumpel pyta: "ile jeszcze będziesz gonił hajp?"
ja mu na to, że nie hajp, tylko prawdę
że jak milczę, to się duszę, więc te wersy muszą spaść tu

[Chorus]
Rapem śpiewam, jakbym pisał krzyk
każde słowo to mój własny bit
gdy tracę grunt, gdy pęka grunt
tylko ten głos trzyma mnie wśród chmur

Rapem śpiewam, tak na pół
trochę łez i trochę słów
jeśli nie masz sił, to chodź
podzielimy jeden głos (ej)

[Verse 2]
W nocy patrzę w sufit, zamiast spać, układam zwrotki
w głowie tysiąc pytań, ile jeszcze będzie wlotki
ile razy znowu stracę coś, co chciałem chronić
ile razy jeszcze życie rzuci we mnie beton, schody

Na peronie dzieciak słucha czegoś w starych słuchach
może kiedyś puści moje, kiedy złapie pierwszy smutek
chciałbym wtedy być przy nim, choćby tylko w jednej linijce
powiedzieć: "stary, wiem, że boli, ale przeżyjesz to, obiecaj"

[Chorus]
Rapem śpiewam, jakbym pisał krzyk
każde słowo to mój własny bit
gdy tracę grunt, gdy pęka grunt
tylko ten głos trzyma mnie wśród chmur

Rapem śpiewam, tak na pół
trochę łez i trochę słów
jeśli nie masz sił, to chodź
podzielimy jeden głos (yeah)

[Bridge]
Może kiedyś tu ucichnie szum
może kiedyś braknie mi już słów
ale póki serce daje takt
będę śpiewał rap, aż spadnie strach (oho)

[Chorus]
Rapem śpiewam, jakbym pisał krzyk
każde słowo to mój własny bit
gdy tracę grunt, gdy pęka grunt
tylko ten głos trzyma mnie wśród chmur

Rapem śpiewam, tak na pół
trochę łez i trochę słów
jeśli nie masz sił, to chodź
podzielimy jeden głos (rapem śpiewam)