Versuri
Faustyna, to co zrobiłaś to zwykłe, obrzydliwe skurwysyństwo. Zdrada to jedno, ale pójście do mojego przyjaciela to już kompletne kurestwo bez honoru. Zero lojalności, zero wstydu, zero klasy — za to pełna piwnica fałszu i egoizmu. Nie byłaś „zagubiona”, byłaś po prostu pierdolonym wyborem bez kręgosłupa. Możesz sobie wmawiać, co chcesz, ale prawda jest taka, że jesteś zwykłą kłamliwą, dwulicową osobą, której nie warto było ufać ani sekundy.