Versuri
(Refren)
Kiedyś nie miałem nic, dziś mam na sobie wszystko
Pachnę jak Dior, ale w środku mam pogorzelisko.
Znowu YSL na koszuli, gdy wychodzę w noc
Miałaś być moją, dziś nie czuję już tej mocy.
Wjeżdża Paco Rabanne, złoto błyszczy mi na dłoni
Ale żadna z tych walut moich myśli nie dogoni.
Miałem nie mieć nic, teraz mam już wszystko
Tylko serce zamarznięte, wielkie lodowisko.
(Zwrotka 1)
Robię ten cash, robię ten ruch, nie pytaj o cenę
Wchodzę do butiku, biorę wszystko, co na scenie.
Moje życie to film, ale bez szczęśliwego końca
Zasłaniam żal okularami, choć nie widzę słońca.
Pachnę jak Sauvage, ona pyta: „co to za zapach?”
A ja czuję tylko chłód, kiedy marznę w tych łapach.
Drogie logotypy nie zakryją tych blizn
Kiedyś dzieliłem z Tobą fajkę, dziś piję sam Gin.
Chciałaś mieć faceta z pasją, a nie z portfelem
Teraz mam portfel, ale pasję zjadły cele.
(Refren)
Kiedyś nie miałem nic, dziś mam na sobie wszystko
Pachnę jak Dior, ale w środku mam pogorzelisko.
Znowu YSL na koszuli, gdy wychodzę w noc
Miałaś być moją, dziś nie czuję już tej mocy.
Wjeżdża Paco Rabanne, złoto błyszczy mi na dłoni
Ale żadna z tych walut moich myśli nie dogoni.
Miałem nie mieć nic, teraz mam już wszystko
Tylko serce zamarznięte, wielkie lodowisko.
(Zwrotka 2)
Białe YSL, czarne serce, szary dym
Piszę te wersy, chociaż nie wiem, czy to rym.
One Million od Paco, pachnę jak sukces w barze
Ale co mi po sukcesie, skoro nie ma nas w parze?
Scrolluję TikToka, widzę Twoje nowe zdjęcia
Ja w nowym Porsche, Ty u kogoś w objęciach.
Te marki to zbroja, którą noszę każdego dnia
Wszyscy widzą blask, nikt nie widzi mego dna.
Zmieniłem życie, zmieniłem krąg, zmieniłem stan konta
Tylko wspomnień o Tobie nikt mi z głowy nie posprząta.
(Refren)
Kiedyś nie miałem nic, dziś mam na sobie wszystko
Pachnę jak Dior, ale w środku mam pogorzelisko.
Znowu YSL na koszuli, gdy wychodzę w noc
Miałaś być moją, dziś nie czuję już tej mocy.
Wjeżdża Paco Rabanne, złoto błyszczy mi na dłoni
Ale żadna z tych walut moich myśli nie dogoni.
Miałem nie mieć nic, teraz mam już wszystko
Tylko serce zamarznięte, wielkie lodowisko.
Kiedyś nie miałem nic, dziś mam na sobie wszystko
Pachnę jak Dior, ale w środku mam pogorzelisko.
Znowu YSL na koszuli, gdy wychodzę w noc
Miałaś być moją, dziś nie czuję już tej mocy.
Wjeżdża Paco Rabanne, złoto błyszczy mi na dłoni
Ale żadna z tych walut moich myśli nie dogoni.
Miałem nie mieć nic, teraz mam już wszystko
Tylko serce zamarznięte, wielkie lodowisko.
(Zwrotka 1)
Robię ten cash, robię ten ruch, nie pytaj o cenę
Wchodzę do butiku, biorę wszystko, co na scenie.
Moje życie to film, ale bez szczęśliwego końca
Zasłaniam żal okularami, choć nie widzę słońca.
Pachnę jak Sauvage, ona pyta: „co to za zapach?”
A ja czuję tylko chłód, kiedy marznę w tych łapach.
Drogie logotypy nie zakryją tych blizn
Kiedyś dzieliłem z Tobą fajkę, dziś piję sam Gin.
Chciałaś mieć faceta z pasją, a nie z portfelem
Teraz mam portfel, ale pasję zjadły cele.
(Refren)
Kiedyś nie miałem nic, dziś mam na sobie wszystko
Pachnę jak Dior, ale w środku mam pogorzelisko.
Znowu YSL na koszuli, gdy wychodzę w noc
Miałaś być moją, dziś nie czuję już tej mocy.
Wjeżdża Paco Rabanne, złoto błyszczy mi na dłoni
Ale żadna z tych walut moich myśli nie dogoni.
Miałem nie mieć nic, teraz mam już wszystko
Tylko serce zamarznięte, wielkie lodowisko.
(Zwrotka 2)
Białe YSL, czarne serce, szary dym
Piszę te wersy, chociaż nie wiem, czy to rym.
One Million od Paco, pachnę jak sukces w barze
Ale co mi po sukcesie, skoro nie ma nas w parze?
Scrolluję TikToka, widzę Twoje nowe zdjęcia
Ja w nowym Porsche, Ty u kogoś w objęciach.
Te marki to zbroja, którą noszę każdego dnia
Wszyscy widzą blask, nikt nie widzi mego dna.
Zmieniłem życie, zmieniłem krąg, zmieniłem stan konta
Tylko wspomnień o Tobie nikt mi z głowy nie posprząta.
(Refren)
Kiedyś nie miałem nic, dziś mam na sobie wszystko
Pachnę jak Dior, ale w środku mam pogorzelisko.
Znowu YSL na koszuli, gdy wychodzę w noc
Miałaś być moją, dziś nie czuję już tej mocy.
Wjeżdża Paco Rabanne, złoto błyszczy mi na dłoni
Ale żadna z tych walut moich myśli nie dogoni.
Miałem nie mieć nic, teraz mam już wszystko
Tylko serce zamarznięte, wielkie lodowisko.